Próba sił

Rano zamiast gaworzenia też słyszę płacz. Wkładam do chodzika, żeby zrobić obiad, ryk. Na kocyku posadziłam, ryk. Zabawki zniosłam, chwilę się zajęła, ale jak mnie widzi to rączki wyciąga. Mąż doszedł do wniosku, że ją nic nie boli, po prostu zauważyła, że jak popłacze, to ją mama na ręce weźmie.

źródło:

http://malomowna-e.blog.onet.pl/Proba-sil,2,ID390305148,n

Inne wiadomosci