Firmy produkujace zabawki i nie tylko
Jagoda już podczas "spacerku" po hali była ubawiona. Wszystko ją ciekawiło. Dotykała rurek, plastikowych węży do dzielenia torów, desek do pływania. Jednak największe szaleństwo zaczęło się, kiedy polewałam ją wodą z konewki. Radość nieopisana, pisk, śmiech.
http://zaczarowany-jagodowy.blog.onet.pl/Plywanie-z-niemowlaczkiem,2,ID391715332,n