Firmy produkujace zabawki i nie tylko
Jeszcze nie tak dawno, na każde piśnięcie Julianki biegłam jak szalona, potykając się o wszystko, co spotkałam na swej drodze, nabijając sobie siniaki w zderzeniu z klamkami tudzież kantami przeróżnych mebli. Od pewnego czasu moje reakcje nie są już tak nieprawdopodobnie histeryczne.
http://nasze-przedwczesne-szczescie.blog.onet.pl/nabieram-dystansu,2,ID388431496,n