Komórka dla dziecka

Długo byłam wrogiem komórek dla dzieci. Uznałam, że komórka mojemu dziecku będzie potrzebna dopiero jak pójdzie do gimnazjum, bo będzie miał dalej, będzie sam tam chodził i wracał, dojdą z pewnością jakieś popołudniowe zajęcia pozalekcyjne. I uprzedziłam Młodszego, że komórkę dostanie jak będzie miał 12 lat, po szóstej klasie. Ale życie pisze inne scenariusze.

źródło:

http://podpisane.blog.onet.pl/Komorka-dla-dziecka,2,ID387081361,n

Inne wiadomosci