House! Ty łobuzie!

Wczoraj, mój syn nieletni wrócił z przedszkola z mocnym postanowieniem, oraz z przekonaniem. Że będzie lekarzem. Nie samodzielnie i niepojedynczo, tylko wespół - zespół z kolegą. - Sie bawiliśmy dzisiaj w przeckolu. Laz ja byłem lekazem, a laz Damian. - Aha. A pacjenci? – zapytałam. - No, dziewcyny.

źródło:

http://niecnota.blog.onet.pl/House-Ty-lobuzie,2,ID395159417,n

Inne wiadomosci